Temat serwisu
Duchy od dawien dawna były natchnieniem dla każdego producenta filmowego.
Duchy od dawien dawna były natchnieniem dla każdego producenta filmowego.
Trzynaście duchów jest horrorem nie dla kazdego. Po pierwsze jest on filmem bardzo fantastycznym, dla ludzi, dla których przeszkodą nie jest bardzo rozbujana wyobraźnia scenarzysty i reżysera. Opowiada on prostą historię o pewnym muzealnym domu, do którego planuje wprowadzić się młoda rodzina. Oczywiście nie jest to normalny dom, który jest tylko nawiedzony. Ma on niecodzienną właściwość zmieniania położenia wszystkich ścian, podłóg i sufitów. W dodatku jest on nawiedzony, ale w bardzo specyficzny sposób. Ten dom jest jednocześnie więzieniem każdego ducha, który znajduje się w na jego terenie. Jest ich trzynaście i każdy z nich jest duchem znanej postaci, zazwyczaj złej. W składzie znajduję na przykład duch fikcyjnie zmarłego Charlesa Mansona - a postać ta uchodzi za najniebezpieczniejszego mordercę naszych czasów. Cała rodzina musi walczyć o przeżycie, kiedy nachodzi ją pewien człowiek, który dokładnie wie, czym tak naprawdę jest ich słodki dom. Rozpoczyna się walka o przetrwanie. Całkiem udana produkcja, jeśli przymknąć oko na wiele naciągniętych, fantastycznych wątków i kiczowatych wręcz duchów. Udany film na wieczór z dziewczyną, nic więcej.