Temat serwisu
Duchy od dawien dawna były natchnieniem dla każdego producenta filmowego.
Duchy od dawien dawna były natchnieniem dla każdego producenta filmowego.
"Egzorcyzmy Emily Rose" opowiada o dziewczynce, która naprawdę była nawiedzona przez demona. Jednak nie ona gra tu główną rolę. Jest to w sumie opowieść o pewnej pani adwodat, która otrzymała zadanie obrony pewnego duchowego, który został oskarżony o spowodowanie śmierci pewnej dziewczynki, która cierpiała na skomplikowaną, rozległą odmianę schizofrenii i epilepsji. Po długich wahaniach postanawia go bronić, ale sceptycznie podchodzi do jego niewinności. Sama w nią nie wierzy. Kiedy spotyka duchownego, rozpoczyna się właściwa akcja filmu - adwokat poznaje osobiście akcję, jaka wydarzyła się w małym miasteczku. Powoli, choć bardzo ostrożnie zaczyna przekonywać się do wersji księdza - że nastoletnia Emily rzeczywiście została opętana przez samego diabła. Robi to uważnie, bardzo ostrożnie. Jest racjonalnie myślącą kobietą, która zdobywa coraz większe uznanie w świecie adwokatów i taka wpadka, wynikająca z wiary w duchy, mogłaby całkowicie zrujnować jej karierę. Ale nie może inaczej - powołuje na świadków coraz dziwniejsze osoby. Przegrywa sprawę, ale mimo wszystko ksiądz nie zostaje osadzony w więzeniu. To jej wielki sukces zawodowy, ale i duchowy, bo uwierzyła w siłę wyższą.